soczewica curry

Soczewica curry z warzywami to według mnie danie w sam raz na jesienną i zimową pogodę. Smaczne, sycące, o wyraźnym smaku. Ponieważ przygotowuje się je dość długo (czyli około 40 min), a ja lubię szybkie obiady to zawsze robię je dzień wcześniej wieczorem i następnego dnia po zagrzaniu mam gotowy obiad.

Jeśli ktoś nie lubi lub nie próbował soczewicy – polecam zacząć od tej potrawy. Ja nie przepadam za strączkowymi i robiłem to pierwszy raz z pewną taką nieśmiałością 🙂 Wyszło super i od tej pory lubię soczewicę.

Składniki:

  • dwie filiżanki soczewicy zielonej (ok. 200 g)
  • dwie średnie marchewki
  • jedna duża cebula (albo dwie średnie)
  • ząbek (albo 2 czosnku)
  • fasolka szparagowa (ok. 100g) – ja używam mrożonej pokrojonej
  • pół filiżanki rodzynków (rodzynek?! – kiedyś się w końcu nauczę)
  • 1/2 łyżeczki curry
  • 1/4 łyżeczka soli i pieprzu

Przygotowanie:

Wrzucamy soczewicę do wrzątku – w oryginalnym przepisie są dwie filiżanki, ale ja daję mniej więcej tyle, żeby wody było ze 2 cm ponad ziarna. W razie jak jest za mało – po prostu dolewam. Po mniej więcej 10 min soczewica jest miękka więc mamy czas żeby przygotować resztę składników. Kroimy marchewkę w półplasterki (czy jak tam chcecie), cebulę w krążki (mogą być też piórka), siekamy czosnek i trochę go rozcieramy, żeby wydobyć aromat.

Jak soczewica będzie już lekko miękka dodajemy wszystkie pozostałe składniki. Czekamy, aż się wszystko zagotuje i połączy czyli około 20 min. i już…. Danie może funkcjonować jako samodzielne, albo jako dodatek.

Zapomniałem zrobić zdjęcia na talerzu – to dlatego że konsumpcja była następnego dnia. Więc macie tylko obraz w garnku jak jest właściwie gotowe.

Stopień ugotowania soczewicy proponuję dopasować do upodobań. Może być ugotowana bardziej “na sypko” wtedy gotujemy krócej w mniejszej ilości wody. Druga opcja – gotujemy troszkę dłużej – soczewica jest miękka i rozpadająca się, danie wygląda wtedy trochę gorzej, ale też jest pyszne.

Mam jeszcze przepis na podobne danie z czerwonej soczewicy – jak wypróbuję to dam znać.